W naszym rejonie rolnicy sieją przed/po Rożdiestwo Prieswiatoj Bohorodicy(Narodzenie Najświętszej Bogurodzicy) obchodzonym 21 września wg kalendarza gregoriańskiego.Zboża posiane wcześnie "przeją"(tak to u nas nazywają), gdy na nie zmarzniętą ziemię spadnie duża ilość śniegu."Wyprzenie" czy pleśń śniegowa...? jak zwał tak zwał,ale plony mniejsze...
Zboża zostały zaprawione zaprawą od pleśni śniegowej i posiane 2 października.
Do 1 listopada tyle urosły...
Pszenżyto.
Żyto.
Żyto sąsiada posiane przed 21 września.
4 grudnia Chłop obejrzał uprawy i powiedział:-nigdy więcej nie zrobię takiego eksperymentu,że będę siał tak późno!
Ozime zboża będą"sadzone" i kombajn zapewne nie będzie miał co robić...
Pszenżyto z 4 grudnia
Inna działka z pszenżytem.Od miedzy bardziej zielono i tak powinno mniej więcej wyglądać całe pole...
Żyto z 4 grudnia
Dziki nałogowo niszczą uprawy.To wygląda niewinnie,ale dziki potrafią przyczynić się do spadku plonów.
Cóż...mieszkamy na terenie Puszczy Mielnickiej...Zresztą widać na fotkach,że każde pole okala las.
Widok często spotykany w tym roku.Łubin dojrzał bardzo późno.Na areał ok 1 ha łubinu nie dało się znaleźć chętnego do koszenia.Bo kto chce odpalać kombajn przy dzisiejszych cenach oleju napędowego ?
Chyba nikt,bo łubin jeszcze rośnie,a Chłop "śpi" zamiast go na zimę przyorać.
Albo tak sobie kalkuluje...
Więc Chłop śpi a jemu rośnie to czysta ironia albo i sarkazm...
no właśnie liczą się tylko zyski z ha, a nie dzikie zwierzęta..
OdpowiedzUsuńto kiedy trzeba siać?
W ten sposób myślą i mówią tylko ludzie pozbawieni wyobrażni.A łubin,gdy go zaorać to chyba wyrośnie sam, choć TY będziesz spać.No nie wiem, głośno myślę tylko, bo co z nim zrobisz?Serdecznie pozdrawiam.
Usuń