Kilka dni temu zdawaliśmy dokumenty w ARR związane z dopłatami obszarowymi.Urzędnik na "dzień dobry" zwrócił nam uwagę,że mamy źle wypełnione,bo przecież płatność uzupełniająca(która jest z budżetu krajowego)została wstrzymana na rok 2014.
Dla przykładu podam linki informacyjne znalezione na szybkiego w internecie
Stawki dopłat za 2013
Ku wyjaśnieniu dodam,że nasi politycy pozbawili rolników tzw.UPO (uzupełniająca płatność obszarowa) i płatności zwierzęcych czyli mniej ok 360 zł/ha.
Wstrzymane dopłaty
Co czeka rolników
Wywołało to wielką frustrację wśród rolników,ale co rolnik może...?
Nie wydoi krowy,nie da jej jeść...?Ponadto ponoć rolnicy tylko czekają na dotacje i jest to opinia ludzi nie mających styczności z rolą i takich co nie chcą mieć tej styczności i nie chcą znać trudów pracy na wsi.
Najlepiej stwierdzić,że "mleko jest drogie,mięso jest drogie;warzywa i owoce są drogie"...
Pewną znajomą (co twierdziła ,że mleko jest drogie) poprosiłam,by przyjechała do mnie i sobie sama nadoiła.Nie chciała...A szkoda!
Ja rozumiem,że większość naszego społeczeństwa mało zarabia,ale rolnik też nie opływa w kokosy na przeciętnym powyżej 10-hektarowym gospodarstwie.Społeczeństwo też korzysta z "dobrodziejstw" Unii i nie rozumiem dlaczego wielu bolą dotacje dla rolników.
-Tobie to dobrze ,bo masz dotacje.
-A tobie też dobrze,bo jeździsz nową drogą wybudowaną z funduszy unijnych i dzięki członkostwu w Unii twój syn legalnie pracuje za granicą-nie zdzierżyłam...
Ale powracając do wizyty w ARR.Urzędnik przyjmujący wnioski strasznie bulwersował się o inny polityczny aspekt.
A mianowicie:
Z OFE do ZUS
Śledziłam tę sprawę,bo mam swą cząstkę w OFE (tzn miałam ;/ )
Kolejne przecieki
Kto został bardziej okradziony? Uczestnicy OFE czy rolnicy korzystający z dotacji unijnych...?
Ogólnie to żal ściska dupę jak patrzy się na sytuację na wsi...
Foto z dnia 8 marca.I tak refleksja ...
Ile lat trzeba jeszcze pracować,by zwróciły się koszty związane z budową obory?
A gdzie jakikolwiek zysk?