środa, 12 października 2011

Oznaki zbliżającej się zimy...?

Obserwuję w tym roku zwierzaki z mego podwórka i wydaje mi się,że są nie nażarte jak nigdy.Określenie jakiego użyłam najbardziej odzwierciedla to co widzę!Naprawdę są nie nażarte!!!
Zarówno psy i koty pochłaniają każdą ilość jedzenia jaką otrzymają.Krowy pędzone z pastwiska skubią po drodze co się da:trawę,gałązki czarnego bzu,zboże u sąsiada ;).W akcie desperacji jedna z krów potrafiła wywrócić kawałek płotu,by się pożywić moimi warzywami z ogródka(ucierpiały por i seler).Dzięki krowom i kury się żywią;).Gdy tylko krowy wchodzą na podwórko część kur biegnie,bo liczy na wyżerkę;)
Wyłapują muchy siedzące na krowach,a my śmiejemy się ,że na naszym podwórku powstał nowy łańcuch pokarmowy;))

Kury oprócz karmy w postaci ziarna,tego co wygrzebią i tego co schwytają na krowach zjadają winogron porastający płot.


Tego najstarsi mieszkańcy wsi nie widzieli!!!
Czy to zapowiedź ostrej zimy?
Czy zapowiedź zimy szybko zbliżającej się?

Pożyjemy-zobaczymy ;)

4 komentarze:

  1. To chyba zapowiedź szybko zbliżającej się zimy, zwierzaki czują to instynktownie. Choć jak obserwuję moją domową bokserkę, to jej nic się nie chce :)ale ona zapewne zatraciła soje instynkty. Muszę kupić sobie krowę albo konia :)
    Widzę nowy wystrój strony. Fajne zdjęcie, choć mogłoby być troszkę więcej kontrastu i trochę jaśniej w cieniach, ale tak też może być :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ... Ja sama na to nie wpadłam... Masz rację: wszystko zjada wszystko. U mnie na podwórku też Nawet rozbestwione ziemniakami kurki wydziobują całe zboże, jakie tylko im dasz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne fotki, świetny klimat. Idę szukać Cię na innych blogach ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na moim podwórku :)