Poranne zaskoczenie. Przedwczesne narodziny ! Cielątko wygląda jak nowo-narodzone i niewiele wskazuje na to,że jest wcześniakiem.Unasiennianie dnia 12.03 czyli urodzone ciut za wcześnie.
Ale próbuje podskoków ;)
Foto mamy maluszka-jeszcze z lata.
17.12 narodziny kolejne(unasiennianie z dnia 20.02)
Foto po 5 dniach od urodzenia
Trudno sfotografować ruchliwe i brykające 5-dniowe ciele.
Podobnie jest z wcześniakiem.
Tak wyglądała po 2 tygodniach życia.
A tak po miesiącu.Wcześniactwo nie przyniosło ujmy cielątku.
Problem tkwi tylko w tym,że matka ma niezbyt dużo mleka co prawdopodobnie jest powodem zbyt krótkiego okresu zasuszenia.Cielątko wysysa i nie zostaje nic do dojenia.
Obie "panienki" wraz matkami czekają na przeprowadzkę do nowej obory.
widok z 23.11
widok z 29.11 w trakcie prac związanych z przyłączeniem wody do obory.
22.12 zakończono prace związane z rozprowadzeniem elektryczności.
Wkrótce przeprowadzka !

Piękne cielątka :) Nie odstawiasz cieląt? Jak długo trzymasz przy matce ?
OdpowiedzUsuńNich się cielęta i krowy dobrze chowają w nowej oborze.
OdpowiedzUsuńWszystkiego Dobrego w Nowym Roku !
Vse dobre Vam i zviratkum, at se dari. Liba
OdpowiedzUsuńKiedy nowy post tutaj?:)
OdpowiedzUsuńTo musi być bardzo fajne uczucie, oczekiwanie a potem narodziny cielaka :)
OdpowiedzUsuńZamieniała bym z miejsca swoje na pewno bardziej komfortowe życie na Twoje, gdzie praca 24h na dobę.